4 pytania do … Przemysława Piechockiego – Prezesa Zarządu Stowarzyszenia Na Rzecz Spółdzielni Socjalnych

Możliwości które dziś wypracujemy, w przyszłości będzie kołem zamachowym do rozwijania podmiotów ekonomii społecznej. Jesteśmy pewni że organy samorządowe i centralne rozumieją, jak ważne , także w czasie kryzysowym, takim jak pandemia, jest posiadanie lokalnych przedsiębiorstw społecznych silnie zakorzenionych w społecznościach lokalnych.

0 Komentarzy

(Nie) bezpieczna pomoc

Usługi opiekuńcze świadczone przez spółdzielnie socjalne to na ogół zadanie realizowane na zlecenie lokalnych samorządów. Dotyczą głównie osób wymagających specjalistycznej opieki, których stan zdrowia nie pozwala na samodzielne funkcjonowanie. Jak jednak bezpiecznie pomagać w czasie pandemii, kiedy zaleca się ograniczenie kontaktów do minimum, a wszyscy podopieczni to osoby o podwyższonym ryzyku zachorowania?

0 Komentarzy

Co robić, gdy brakuje informacji?

Żeby myśleć o zmianie sposobu pracy i strategii działania, niezbędne są choćby podstawowe informacje. Tylko na podstawie konkretnych danych można opracować plan na najbliższą przyszłość. Tym czasem informacji wciąż nie mamy. Każdy, kto zarządza CISem musi spróbować samodzielnie przewidzieć przyszłość. I zaplanować, co robić dalej.

0 Komentarzy

Jesteśmy na innej planecie. Co z tym zrobimy?

Świat się skurczył. Zamknięte granice, zawieszone loty, przerwane sieci globalnej dystrybucji. Wszystko to, co dalekie, stało się trudno dostępne. Dziś nawet krótka podróż przez miasto stanowi dla wielu osób wyzwanie. Zwracamy się ponownie ku swoim sąsiedztwom i tam szukamy zaspokojenia najważniejszych potrzeb. To zupełnie nowe doświadczenie świata. Nie wiemy jednak, co nam po nim pozostanie.

0 Komentarzy

Mikro firmy w kryzysie.

Problemy związane z kryzysem są szczególnie groźne dla małych i mikro przedsiębiorstw. Dlaczego? Bo zazwyczaj są one organizacjami nisko wydajnymi, nie są więc w stanie zbudować sobie finansowej poduszki bezpieczeństwa, która pozwalałaby przetrwać najtrudniejszy czas. Między innymi stąd wynika dość przygnębiający obraz sytuacji pracowników w tych podmiotach.

0 Komentarzy

4 pytania do… dr. ekonomii Pawła Bukowskiego, wykładowcy w London School of Economics

Żeby zrozumieć skalę zmian, należy sobie uświadomić, że w czasach komunistycznych płace były w dużej mierze regulowane odgórnie, a także, co najważniejsze, nie było de facto dochodu z prywatnego kapitału, pochodzącego np. z działalności gospodarczej. Transformacja do gospodarki wolnorynkowej oznaczała decentralizację płac, prywatyzację firm państwowych i pojawienie się nowych, prywatnych przedsiębiorstw. Tak więc, z jednej strony wzrosło zróżnicowanie dochodów z pracy, a z drugiej pojawił się dochód z kapitału, który jest bardzo silnie skoncentrowany u osób najbogatszych.

0 Komentarzy

Dziurawa tarcza dla ekonomii społecznej

Rozwiązań, z których teoretycznie mogą korzystać podmioty ekonomii społecznej (ES), pozornie jest całkiem sporo. Jednak poszczególne przedsiębiorstwa będą mogły skorzystać z niewielu z nich, a czasem wręcz z żadnego. Do tego kwoty wsparcia są nieadekwatne do potrzeb, zaś okres wsparcia – najczęściej trzymiesięczny. Istnieje poważna obawa, że sektor ES nie doczeka pomocy, bo w urzędach już rozpętało się tsunami składania wniosków, które piszą przedsiębiorcy (nie tylko społeczni), samozatrudnieni, pracujący na umowy cywilno-prawne…

0 Komentarzy

Ile, jak, komu? Modele pomocy publicznej w walce z ekonomicznymi skutkami epidemii koronawirusa

Pandemia wymusza konieczność podejmowania jednoznacznych i błyskawicznych decyzji. Cena niezdecydowania, wahania czy zwłoki jest dziś znaczne wyższa niż ta, do której zdążyliśmy się przez lata przyzwyczaić. Te okoliczności wpływają w takim samym stopniu na nas indywidualnie, jak i na poziomie firm, instytucji czy wreszcie państw. Warto zatem przyjrzeć bliżej się głównym typom i modelom działań podejmowanych w tych nadzwyczajnych warunkach.

0 Komentarzy

Klasa średnia po koronawirusie

Kryzys gospodarczy związany z koronawirusem nie uderzy w nas wszystkich z taką samą siłą. Najmocniej uderzy w tych, których sytuacja i tak jest już kiepska: zatrudnionych w elastycznych formach (co jest eufemizmem zatrudnienia śmieciowego), pracujących w niższych segmentach rynku. W Polsce (choć zapewne nie tylko) sektory, które najbardziej odczują nadchodzący kryzys, to jednocześnie te, które są najbardziej „uśmieciowione”.

0 Komentarzy