Polityka w trampkach

Kamala Harris nie jest drugim Barackiem Obamą. Przynajmniej na razie. Tych dwoje zdaje się łączyć jednak tak wiele, na czele z człowiekiem, który właśnie został prezydentem, że idealną pointą jej historii byłoby zwycięstwo w wyścigu po prezydenturę. Do tego jednak daleka droga. Z drugiej strony, żadna kobieta jeszcze nigdy nie była tak blisko tego celu.

0 Komentarzy